Ból głowy – nie uwierzysz jak dużo ludzi ma z nim problem

Każdy z nas ma lub miał do czynienia z bólem głowy. Wydawałoby się, że temat znany. Przynajmniej sądząc ilości reklam. Jednak czy wiesz, że może być wiele rodzajów tej dolegliwości? Pewnie zaciekawi Cię fakt jak bardzo jest rozpowszechniony. Dotyczy on 47% ludzi na świecie. To prawie połowa ludzkości[1]! Skąd się bierze?

Skąd się bierze ból głowy?

Ból głowy może mieć jakąś przyczynę, ale wcale tak nie musi być. Kiedy ma przyczynę? Gdy czai się za nim jakaś choroba lub uszkodzenie. Przykłady?

  • uszkodzenie głowy lub szyi
  • choroby naczyń wewnątrz czaszki
  • zaburzenia wewnątrz czaszki
  • choroby szyi
  • choroby oczu
  • zapalenie zatok przynosowych
  • zapalenie zębów lub jamy ustnej 
  • zaburzenia psychiczne
  • substancje chemiczne (lub ich odstawienie)

Jak widzisz lista jest długa i różnorodna. Jednak zwykle (po dłuższej lub krótszej diagnostyce) da się znaleźć konkretną przyczynę bólu głowy. Mówimy wtedy o wtórnym bólu głowy.

Gdy ból głowy nie ma przyczyny

Jednak zwykle ból głowy nie ma podstawowej przyczyny jak inna choroba. Mówimy wtedy, że jest on pierwotny. Jest ich kilka, a niektóre znamy dobrze.

Napięciowy ból głowy

To z nim najczęściej mamy do czynienia. To o nim najczęściej opowiadają reklamy “sprzedające” tabletki przeciwbólowe. Pewnie każdego z nas kiedyś bolała tak głowa. Bo jest on jedną z najczęstszych dolegliwości bólowych w ogóle. Dotyczy on 46% ludzi na świecie, ale aż 80% mieszkańców Europy! Pod tym względem jesteśmy mistrzami świata. Na szczęście większość (56%) to dolegliwości, które trwają ok jeden dzień i zwykle nie wymagają leków [1].

Jak rozpoznać napięciowy ból głowy? Często przypomina czapkę lub opaskę nałożoną na głowę, która mocno ściska. Jak te czerwone pola u ludzika lego.

Skąd się bierze? Tak naprawdę nie wiadomo. Nie ma jednoznacznego biologicznego wskaźnika. Jednak na podstawie objawów można jednoznacznie go zdiagnozować [1,2].

Jak leczyć napięciowy ból głowy?

Często wystarczy… poczekać. Jest to jedno z bezpieczniejszych rozwiązań i często skuteczne. Szczególnie dobrze się sprawdza w momencie, kiedy ból jest łagodny i nie przeszkadza w zwykłym funkcjonowaniu.

Pamiętaj też o nawodnieniu. Choć szklanka wody zapewne nie przerwie dolegliwości, to brak odpowiedniej ilości płynów zwiększa ryzyko bólu głowy. Pisałem o tym tutaj – Czy picie wody zmniejsza ból głowy?

A leki? W pierwszej kolejności rozważ paracetamol. Mimo wszystko jest najbezpieczniejszy, choć nie wszyscy i nie zawsze mogą go stosować. Największym problem jest to, że jest bardzo popularny tzn. znajdziesz go w wielu lekach na różne dolegliwości (nie tylko bólowe). Przez to można go nieświadomie przedawkować. Więcej o tym czy paracetamol jest bezpieczny pisałem tutaj – Paracetamol jest bezpieczny, czy na pewno?

W drugiej kolejności rozważ ibuprofen. Jest skuteczniejszy od paracetamolu, jednak ma dużo więcej działań niepożądanych. Dla wielu osób może być niebezpieczny. Dla kogo? Wszystko zależy od innych chorób i leków jakie stosują. O tym dlaczego ibuprofen często jest złym pomysłem na leczenie pisałem tutaj – (Nie)bezpieczny ibuprofen

Jeśli ciekawi Cię jakie leki są najsilniejsze w zwalczaniu bólu, to zajrzyj do tego artykułu5 najsilniejszych leków przeciwbólowych bez recepty jakie możesz kupić


Zażywaj leki w ostateczności! Nie stosuj ich za każdym razem, gdy boli Cię głowa. Szczególnie jeśli ból jest lekki. Zastanów się, czy wytrzymasz bez tabletki. To nie są cukierki. Częste i długotrwałe stosowanie leków przeciwbólowych możesz zapłacić zdrowiem. Są alternatywy dla nich – pisze o tym pod koniec artykułu.

Migrena

Drugi co do częstotliwości występowania problem z bólami głowy. Dotyczy 14% ludzi na świecie. Tutaj też występują różnice między kontynentami. Zdecydowanie bardziej jest rozpowszechniona w Europie i Północnej Ameryce niż w Afryce [1]. 

Migrenę diagnozuje się przede wszystkim na podstawie objawów. Dodatkowe badania służą raczej wykluczeniu innych chorób.

Jak rozpoznać migrenę? Zajmuje się tym lekarz. Jednak są pewne charakterystyczne objawy dla migreny jak:

  • Ból głowy jest umiarkowany lub silny.
  • Napad trwa co najmniej 4 godziny. Może trwać nawet 3 dni.
  • Pojawia się po jednej stronie głowy.
  • Jest pulsujący.
  • Jest silniejszy podczas zwykłego wysiłku np. wchodzenia po schodach.
  • Mogą pojawić się nudności lub wymioty.
  • Możesz mieć ochotę schować się w ciemnym miejscu (światłowstręt).
  • Możesz chcieć odciąć się od wszelkich dźwięków (nadwrażliwość na dźwięki).
  • U niektórych osób PRZED atakiem pojawiają się objawy jak zaburzenia widzenia, czucia lub mowy, osłabienie siły mięśni. Trwają 5-60 minut i na szczęście przechodzą. Mówimy wtedy o aurze.

Jak leczyć migrenę?

Można temu zagadnieniu poświęcić całego bloga i kilka książek. Bo leczenie migreny to często trudny i złożony proces. W związku z tym napiszę o tym bardzo skrótowo. Niestety często jest to metoda prób i błędów. Każdy trochę inaczej reaguje na leki i pomimo istnienia standardów, to różnym pacjentom pomagają różne sposoby i leki. 

Zaczynamy od przeciwbólowych leków przeciwzapalnych jak ketoprofen (np. ketonal), ibuprofen (np. Ibuprom, Nurofen). Często dobrze sprawdza się aspiryna, ale musi być w odpowiednio dużej dawce tj. powyżej 1000 mg. Wiele z tych preparatów jest bez recepty.

Drugą linią są leki z grupy tryptanów. Działają one tylko na migrenę i nie będą działać na napięciowy ból głowy. Najbardziej popularny jest sumatryptan. Jeśli jeden lek z tej grupy nie działa, to można zastosować inny. Są to jednak preparaty na receptę.

Do starszych i mniej bezpiecznych leków należy ergotamina. Zwykle wchodzi do gry, gdy nie ma innych opcji leczenia.

Czasem migreny powtarzają się często. W takim wypadku lekarz próbuje zapobiegać pojawianiu się kolejnych ataków. Leki, które się stosuje w zapobieganiu migreny są z wielu różnych grup terapeutycznych. Zwykle ich pierwotne wskazania są zupełnie inne niż zapobieganie migreny. Znajdziemy tam substancje działające na serce, przeciwpadaczkowe, czy przeciwdepresyjne. W związku z tym nie dziw się, jeśli taką informację znajdziesz na ulotce leku, który ma zapobiegać migrenie [2]. 

Jak wspominałem, to co najwyżej szkic notatki o tym, jak leczyć migrenę, więc proszę nie traktuj tego jako ostatecznej odpowiedzi.

Klasterowy ból głowy

Nic nie wiesz o takim bólu? To dobrze. Jest on rzadszy niż migrena i łatwo go z nią pomylić. Czym się wyróżnia?

  • Jest silny lub bardzo silny, z jednej strony. 
  • W obrębie oka lub okolicy
  • Może “cieknąć” z nosa w trakcie ataku
  • Oczy mogą być przekrwione i mogą łzawić
  • Powieka może spuchnąć 
  • Pojawia się niepokój lub pobudzenie
  • Trwa krócej niż migrena – od 15 do 180 minut
  • Czasem może wystąpić kilka ataków w ciągu doby, a czasem jeden na 3 miesiące [2].

Jak leczyć klasterowy ból głowy?

Leczenie jest trudne, bo zwykle atak mija szybciej niż zdążą zadziałać leki. Czasem podaje się sumatryptan podskórnie, bo inaczej ciężko szybko pomóc [2].

Czy leczenie może zaszkodzić?

Wszystkie leki mają działania niepożądane, więc mogą szkodzić. W związku z tym radzę – zachowaj ostrożność i nie przesadzaj z lekami przeciwbólowymi. 

Szczególnie, że stosując często leki przeciwbólowe i przeciwmigrenowe można wpaść w pułapkę! Otóż substancje te mogą uzależniać. Kiedy tak się stanie to przyczyna bólu stają się leki, które miały je zwalczać! Pisałem o tym tutaj – Leki przeciwbólowe uzależniają.

Z drugiej strony właściwe leczenie bólu jest prawem człowieka. Szczególnie dotyczy to migreny, której w Polsce nie leczymy skutecznie. Kosztem tego jest cierpienie wielu ludzi, nieobecności i zaległości w pracy oraz problemy w domu. W wielu wypadkach dałoby się tego uniknąć przy pomocy właściwie dobranej farmakoterapii.

Leczenie bólu głowy bez leków?

Czy w ogóle da się leczyć ból głowy bez leków? Okazuje się, że są pewne sposoby wspomagające radzenie sobie z tymi dolegliwościami. Dotyczy to szczególnie napięciowych bólów głowy i czasem pomaga w migrenie.

Co zwiększa ryzyko? Jeśli źle oceniasz swoje zdrowie, nie możesz się zrelaksować po pracy lub śpisz zbyt mało, to narażasz się na napięciowy ból głowy [1]. 

W związku z tym warto wdrożyć techniki relaksacyjne, bądź Mindfulness Based Stress Reduction – czyli techniki redukcji stresu na bazie medytacji. Można też korzystać z terapii poznawczo-behawioralnej. Istnieją badania pokazujące, że te różne sposoby są w stanie zmniejszyć intensywność bólu i poprawić jakość życia.[3,4] 

Są też inne techniki uświadamiające nam stres i ułatwiające radzenie sobie z nim jak choćby biofeedback. Technika ta potrafi pokazać, w jaki sposób mamy napięte różne partie mięśni. Praca nad rozluźnieniem ich zmniejsza ryzyko pojawienia się bólu głowy [4].

Łykać tabletki czy nie łykać – oto jest pytanie

Codziennie trafia do mnie ogrom reklam leków przeciwbólowych z telewizji, radia, internetu. Codziennie sprzedaję w aptece dużo leków przeciwbólowych. Za dużo. Chcemy szybkiej ulgi, gdzie nieraz potrzeba głębszej zmiany w życiu. Tabletki tylko poprawią sytuację na chwilę. Dlatego proszę zastanów się, co możesz zrobić oprócz zażywania leków, żeby Cię mniej bolała głowa. Może wprowadź techniki relaksacyjne i radzenia sobie ze stresem. Zadbaj o odpowiednią ilość wypitej wody w ciągu dnia i właściwą ilość snu. Może się okazać, że tabletki staną się zbędne.

A jeśli podejrzewasz, że masz migrenę? Umów się do lekarza, diagnozuj. Właściwa terapia pomaga wielu ludziom. Często potrafi zmniejszyć ilość potrzebnych leków przeciwbólowych. No i zdecydowanie poprawia komfort życia. Dlatego nie warto z tym czekać.

Bibliografia

  1. Rigmor Jensen, Lars J Stovner,Epidemiology and comorbidity of headache,The Lancet Neurology,Volume 7, Issue 4,2008,Pages 354-361,ISSN 1474-4422, https://doi.org/10.1016/S1474-4422(08)70062-0
  2. Bóle głowy – Objawy – Podręcznik Interna
  3. Probyn K, Bowers H, Mistry D, et al. Non-pharmacological self-management for people living with migraine or tension-type headache: a systematic review including analysis of intervention components. BMJ Open. 2017;7(8):e016670. Published 2017 Aug 11. doi:10.1136/bmjopen-2017-016670 Non-pharmacological self-management for people living with migraine or tension-type headache: a systematic review including analysis of intervention components
  4. Robert A. Nicholson; Dawn C. Buse; Frank Andrasik; Richard B. Lipton (2011). Nonpharmacologic Treatments for Migraine and Tension-Type Headache: How to Choose and When to Use. , 13(1), 28–40. doi:10.1007/s11940-010-0102-9

Podobne posty

Ciekawostki
Marcin Snoch

Dzielić, czy nie dzielić?

Zapewne nie raz dzieliliście tabletki. Czasem wynikało to z zaleceń lekarza, czasem była potrzebna mniejsza dawka leku, innym razem tak się bardziej opłacało. Czy to zawsze jest dobre rozwiązanie? Niestety nie.

Kontynuuj »