Czy ból i emocje są związane? Mózg jest tajemniczy!

Co wpływa na to, jak odczuwamy ból? Czy to, że jestem smutny albo przestraszony może sprawić, że bardziej cierpię? Jak ból i emocje są związane? Jeśli ciekawi Cię odpowiedź, zapraszam do czytania.

W poprzednim artykule opisałem jak powstaje ból (Kliknij -> Na pewno wiesz jak powstaje ból? Te informacje Cię zaskoczą!). Jest to skomplikowany i fascynujący proces, związany z układem odpornościowym. Jednak to dopiero początek odczuwania bólu. Teraz czas na opis tego, co dzieje się w mózgu.

Smutny narysowany człowiek, którego coś boli

Jak mózg zajmuje się bólem?

Ale o czym tu pisać? Skaleczę się to mnie boli, przecież to czuję. Nie do końca. To co świadomie odczuwamy niekoniecznie pokrywa się z informacjami jakie ciało dostarcza do mózgu. Przykład? Każdy z Was na pewno się zgodzi, że jak obciążymy 1 cm2 ciała 50 kilogramami to będzie bolało. Jednak zawodowe baletnice potrafią godzinami tańczyć w pointach, obciążając całym swoim ciałem czubki palców. Potrafią przy tym odczuwać ogromną satysfakcję i radość. 

Spójrzmy na chwilę na anatomię mózgu. Być może wiecie, że naukowcom udało się “namierzyć” różne obszary w mózgu odpowiedzialne za konkretne działania np. jest część wzrokowa kory mózgowej, część odpowiedzialna za węch, za słyszenie i rozumienie mowy itp. W związku z tym naukowcy mieli nadzieję na znalezienie miejsca odpowiedzialnego za odczuwanie bólu. Miałoby to ogromne znaczenie dla leczenia wielu chorób. Czy im się to udało? Częściowo. Zidentyfikowali miejsca w mózgu, które są aktywne w czasie odczuwania bólu, który powstaje nagle (jak zranienie) oraz te które są działają przy bólu trwającym dłużej (powyżej miesiąca). Niestety, tych miejsc w mózgu jest kilka. Poza tym obszary te aktywowały się także w czasie innych ludzkich czynności. Co ciekawe część z tych obszarów leży w mózgu limbicznym. Jest to część nieco starsza ewolucyjnie, która odpowiada także za nasze emocje. Czy to ważne? Okazuje się, że bardzo [1].

Ból i emocje są związane?

Naukowcy badali przy pomocy rezonansu magnetycznego, jak działa mózg osób cierpiących na długo trwający ból pleców. Mniej więcej w okolicy 2 miesiąca zaobserwowali zmianę. Mózg zaczynał inaczej pracować. Ból trwał za długo. Przestawał być tylko informacją pochodzącą od ciała. Odczucie przechodziło bardziej w stronę emocji. Mózg w podobny sposób pracował u osób cierpiących na depresję. Wnioski nasuwają się same. Ból który trwa za długo jest ściśle związany z powstawaniem depresji [1,2].

Ból który trwa ponad 4 tygodnie może być przycyną depresji

Od bólu do depresji

Między 21 a 50% chorych po operacji wpada w depresję! Nawet wśród osób z dobrym samopoczuciem przed operacją. Szanse na to, że człowiek zachoruje na depresję rosną wraz z przedłużającym pobytem w szpitalu. 

Ponadto ból i depresja chodzą w parze. Ponad połowie pacjentów leczących depresję, towarzyszy przewlekły ból. Czasem trwa ponad 4 tygodnie, ale zwykle cierpienie wlecze się latami. To właśnie przewlekły ból (czyli trwający ponad 4 tygodnie) jest jednym z czynników ryzyka pojawienia się depresji [1,2].

Grafika zawierająca tekst. Nie bagatelizuj przedłużającego się bólu.

Co to ma wspólnego ze mną?

Jeśli nie cierpicie z powodu depresji i przewlekłego bólu to super. Jednak i tak emocje mają wpływ na odczuwanie. Nie wierzycie?

Przeprowadzono ciekawe doświadczenie, w którym porównano reakcję na ból osób smutnych i w normalnym stanie emocjonalnym. Uczestnicy byli rażeni prądem z 9v baterii w palec. U części z nich naukowcy wywołali smutek przez pokazywanie odpowiednich zdjęć. Okazało się, że osoby przygnębione mocniej czuły ból, niż ci którzy byli w normalnym nastroju. Skany mózgu potwierdziły większą aktywność obszarów odpowiedzialnych za odczuwanie cierpienia u osób smutnych [3]. Czyli ból i emocje są związane nawet u zdrowych osób.

Jaki jest wniosek? Dentyści w poczekalni powinni puszczać komedie, albo kabarety.

Ból i emocje – depresyjny węzeł gordyjski

Długo trwający ból i depresja są ze sobą splecione. Ciągną chorego człowieka na dno. Depresja sprawia, że leczenie przeciwbólowe jest mniej skuteczne. Pacjenci częściej zgłaszają, że cierpią. Wskazują więcej miejsc, w których pojawia się ból. Wygląda na to, że ci którzy są w depresji gorzej reagują na leki przeciwbólowe [2]. Czyli gdy do tej pory potrzebowali wziąć jedną tabletkę, teraz muszą zażyć dwie. Jeśli zwykle lek przynosił ulgę na 8 godzin, tak teraz kolejna porcja jest potrzebna po 5 godzinach…

Ból źle oddziałuje na depresję. Wydłuża i zmniejsza skuteczność leczenia tej choroby[2]. 

Ból i depresja – czy jest z tego wyjście?

Pisałem wyżej, że przewlekły ból pogarsza leczenie depresji, a depresja zwiększa odczuwanie bólu. Czy da się z tego wyjść? Na pewno nie jest to proste. Trzeba równocześnie zająć się obiema chorobami. Czyli skutecznie zająć się depresją przy pomocy leków i terapii oraz wdrożyć skuteczne leczenie przeciwbólowe w poradni leczenia bólu. Przy czym ciekawe jest to, że w leczeniu przewlekłego bólu wykorzystuje się także niektóre leki przeciwdepresyjne. Co tylko podkreśla związek nastroju z bólem [2]. 

Jednak to nie wszystko. Okazuje się, że skuteczne są różnego rodzaju działania na poziomie psychologicznym. Wygląda na to, że w leczeniu bólu pomaga psychoterapia poznawczo-behawioralna. Niedawno okazało się, że pomocna jest także terapia akceptacji i zaangażowania (ACT – Acceptance and Commitment Therapy) oraz techniki związane z uważnością (MBSR – Mindfulness-based Stress Reduction) [4].

Dzięki połączeniu leczenia przeciwbólowego, przeciwdepresyjnego i psychoterapii jest szansa na wyjście z tego zaklętego kręgu.

Bibliografia

  1. Baliki MN, Apkarian AV. Nociception, Pain, Negative Moods, and Behavior Selection. Neuron. 2015;87(3):474‐491. doi:10.1016/j.neuron.2015.06.005
  2. Doan L, Manders T, Wang J. Neuroplasticity underlying the comorbidity of pain and depression. Neural Plast. 2015;2015:504691. doi:10.1155/2015/504691
  3. Yang, L., & Symonds, L. L. (2012). Neural substrate for facilitation of pain processing during sadness. NeuroReport, 23(15), 911–915. doi:10.1097/wnr.0b013e3283595cce 
  4. Edwards RR, Dworkin RH, Sullivan MD, Turk DC, Wasan AD. The Role of Psychosocial Processes in the Development and Maintenance of Chronic Pain. J Pain. 2016;17(9 Suppl):T70-T92. doi:10.1016/j.jpain.2016.01.001

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.